Wiemy, kto będzie reprezentował Polskę na Eurowizji 2007

W sobotę, 3 lutego, poznaliśmy reprezentantów naszego kraju na konkurs Eurowizji 2007, który odbyć się ma w maju w Helsinkach (przypomnijmy tylko, że w ubiegłym roku Finlandii zwycięstwo zapewniła rockowa grupa Lordi ze swoją piosenką „Hard Rock Hallelujah”).

Konkurs, który odbył się w sobotę, nosił tytuł „Piosenka dla Europy”. Widzowie wybrali, że taką właśnie piosenką dla Europy będzie duet The Jet Set z energetycznym utworem pod tytułem „Time to party”, który rok temu ze swoją równie taneczną piosenką „How many people” uplasował się na trzecim miejscu, tuż za zwycięskim Ich Troje (a wtedy raczej „Ich pięcioro”) oraz za Kasią Cerekwicką z piosenką „Na kolana”, która stała się wtedy niemałym hitem na polskich listach przebojów. Zespół Jet Set tworzy pochodząca z Rosji, z rodziny artystycznej, 17-letnia Sasha oraz amerykański raper z Chicago – Tray.

Grupa powstała w 2005 roku i od razu weszła na rynek muzyczny (i to bardzo szczęśliwie) z dwoma niezwykle popularnymi piosenkami: „How many people” people „Just call me”. Ich piosenki są na tyle przemyślane, nowatorskie i nowoczesne, że trudno byłoby je odróżnić od piosenek na przykład amerykańskiego rynku muzycznego. Duże szanse mieli również inni wykonawcy: Ania Szarmach („Open up your mind”), która wystąpiła jako pierwsza w towarzystwie chóru i dwóch tancerek, energicznie poruszając się po scenie, powiedziała poza nią, że chętnie pozostałaby dłużej na scenie, gdyż publiczność była niesamowita” oraz bracia Mollędowie w swoim wielkim „come back”, śpiewający wolną, całkiem melodyjną piosenkę pod tytułem „No second chance”. Najmniej szans dawano zespołowi Bikini z piosenką „Don’t judge me” (z angielskiego – „Nie osądzaj mnie”), Nataszy z piosenką „I like it loud” czy Hani Stach z piosenką „Re-group”. W międzyczasie mieliśmy okazję obejrzeć „wspominki” z występów naszych poprzednich reprezentantów: zespołu Blue Cafe (jeszcze z wokalistką Tatianą Okupnik), kiedy to Polska zajęła zaszczytne 17. miejsce, Ivan i Delfin, dzięki któremu nasz kraj nie dostał się do finału czy Ich Troje z „I follow my heart”, któremu nawet wielkie show, typowe dla występów tej grupy, nie pomogło zbyt wiele.

Pokazano również pamiętny występ Edyty Górniak z piosenką „To nie ja!”, która przyniosła Polsce drugie miejsce w 1989 roku – ten sukces już nigdy nie został powtórzony. Czy stanie się tak teraz? Miejmy nadzieję.
Marta Akuszewska

Authors

Related posts

Top