Piosenka dla Europy 2008 – część II

Kolejną, siódmą propozycją jest szwedzki duet Man Meadow, tytuł piosenki: „Viva la musica”. Pomijając kwestię nierozstrzygalności orientacji seksualnej tych panów, o której mnóstwo komentarzy na różnych forach, zajmijmy się może samą piosenką.

A więc – słuchając tego, czuję się jawnie zażenowana. Nie ma w tym nic „europejskiego”, nowoczesnego, ale też nie o to chodzi, gdyż zdarzają się niesamowite przypadki osiągania wysokich pozycji przez zespoły ludowe – ale to po prostu jakiś wielki banał. Słowa i melodia zupełnie proste i przewidywalne. Słuchając tego po raz pierwszy – wiedziałam niemal doskonale, jaka nuta i jaki dźwięk pojawią się za moment.

ielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena  Welkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena  Wilkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

Teledysk również pozostawiam bez komentarza. No, ale z drugiej strony – takie zwyczajne melodyjki wpadają w ucho, ale nie sądzę, by Europejczycy upadli aż tak nisko. Oto niektóre, przypadkowo przeze mnie wybrane komentarze z serwisu „YouTube”: „Ło matko i córko! Dramat… zdecydowanie dramat…” (użytkownik: krzyzynski); „to jest najlepsza piosenka…jest przebojowa, rytmiczna.. europa na to głosuje, ale oczywiście Polacy wybierają piosenki, które nawet nie mogą dostać si do finału.. narzekać, że disco polo jest beznadzieją, a po kątach tego słuchacie….wcale bym się nie zdziwiła, gdyby ta piosenka znalazła się w pierwszej 10” (użytkownik: Misiaa1992); „co roku jest mase takich piosenek na eurowizji, a ta nawet wsrod tych sie niczym nie wyroznia” (użytkownik: malcontento84); „Jeśli oni będą nas reprezentowac nasz kraj to zmieniam obywatelstwo……… Może zostane Afgańczykiem……” (użytkownik: Alcios); „najlepsza na Eurowizje, ta piosenka wpada w ucho i to jest najwazniejsze:)” (użytkownik: Kinitty); „super – lata 90-te w pelni. Pet Shop Boys. Brawo super klip i rewelka prezencja. Wstyd” (użytkownik: christina19799); „Z dwojga przedstawicieli szwedzkiej piosenki wybieram Sandre Oxenryd” (użytkownik: smkt); „Beznadzieja. Typowe rytmy Disco Polo takich wykonawców jak Boys, Papa Dance i Shazza, tylko że tekst angielski” (użytkownik: anitaOO7).
Ósmym kandydatem jest niedawno powstały zespół Afromental z piosenką pt.: „Thing we’ve got”. Z ciekawostek warto może dodać, że jednym z wokalistów jest znany prezenter polskiego MTV. Co do samego utworu… Piosenka ma swój klimat i ciekawy bit, jednak zdecydowanie nie nadaje się na Eurowizję. To nie konkurs muzyki undergroundowej (a coś na styl tego jest właśnie owa propozycja), a przede wszystkim rozrywkowej, a „Thing we’ve got” absolutnie takie nie jest. Teledysk niczego sobie, ale sporo tutaj z Timberlake’a (przynajmniej na samym początku – ujęcie z dziewczyną przy ścianie). Pomimo tego, że piosenka generalnie mi się podoba i mogłabym sobie jej jeszcze kilka razy posłuchać, to nie sądzę, by była godnym reprezentantem naszego kraju na Eurowizji, którą – nie zapominajmy – oglądają ludzie w każdym wieku, a nie tylko sama młodzież, dla której to głównie utwór ten jest przeznaczony. Oto kilka przypadkowo wybranych komentarzy z serwisu „YouTube” na temat tej właśnie piosenki: „jak czytam niektore wypowiedzi to mnie bierze zalamka. mysle ze afromental nie chciaoby byc porownywane do niczego bo prawda jest taka ze kazdy zespol, wokalista jest inny i mysle ze oni chca zebysmy mysleli ze oni maja swoj styl…bo go maja. ja nie widze nic tutaj z timberlake.a co do augilery to amerykanskie gwiazdy nie wiem czemu czepnely sie stylu marlyn i co roku sie pojawia jakas nasladowczyni. madonna, kyle minogue i teraz augilera. nie wiem czemu ale ok…” (użytkownik: grahamqa); „prawdziwa muzyka od ktorej ida pozytywne wibracje a nie reszta polskiego shitu co sie zwie podobno Rapem Oo” (użytkownik: Wajt92); „Porażka…Jak na eurowizje to tempo jest zbyt monotonne. Tłum pragnie czegoś żywszego i w ogóle innych klimatach. Nie przejdą eliminacji” (użytkownik: PL4444); „mam nadzieje że oni przejdą.. bo reszta to totalna beznadzieja .. w ogóle myślę że bezsensu jest to że mogą nas repezentować z innych krajów;/ mega suchar.. a tak z innej beczki mimo że wiadomo że Afromental powstał dzięki temu że Łozo pracuje w MTV .. (tak samo jak ta z dreadami tez tak zaczęła karierę)to i tak są fajni:) żal jedynie tego że trzeba mieć plecy żeby zostać odkrytym.. zobaczcie ile talentów się marnuje..” (użytkownik: Moniulkach); „świetne.I chociaż jakiś klimacik jest, a nie jak reszta syfu polskiego, która ma prezentować polske. Łozoooo <3” (użytkownik: 70bootylicious07). Następna w kolejności jest Sandra Oxenryd z piosenką pt.: „Superhero”. Sama dziewczyna niczego sobie, na pewno załapałaby sporo punktów choćby za sam wygląd i prezencję, ale piosenka… Hmm, coś strasznego. To znaczy nie jest aż tak źle, jak w przypadku „Viva la musica”, ale zdecydowanie szwedzkie propozycje dla Polaków są w tym roku nie do przyjęcia. Jednak, przyznać trzeba, iż utwór jest dynamiczny i szybki, zatem prawdopodobnie nie pozostanie zupełnie niezauważone. No i z pewnością jest to bardzo „eurowizyjny” kawałek, a to też się liczy, zatem naprawdę nie mam pojęcia, które miejsce może zająć w preselekcjach. Teledysk bardzo banalny, jakby tworzony pod kątem dziecka… No, cóż, może w tym miejscu kilka przypadkowo wybranych komentarzy z serwisu „YouTube” na temat tej właśnie piosenki: „fajna piosenka ale Sandra już występowała na eurowizji reprezentowała chyba estonie i wcale tek ładnie nie śpiewała” (użytkownik: Aneta220594); „Wystarczy abby na ESC to już się wszystkim przejadło, to pójście po najmniejszej linii oporu 🙁 może kawałek nadaje się by potańczyć ale nie na ESC ja bym sie wstydził 🙁 Mam inny typ ale pozdrawiam wszystkich zwolenników tego utworu hejka” (użytkownik: kobinatorek); „Cudne. Albo ona, albo Isis. Któraś z nich pojedzie na Eurowizję. Ładny utwór ma Iza Kopeć ale nie jest znana i pewnie nie będzie jej nawet w piątce...” (użytkownik: 1988djk); „Nie narzucam zdania, mówie jak będzie i jak uważam 🙂 Sandra bez szans, miała szansę, nie wykorzystała, to nie znaczy, ze ma wszedzie wciskać tą swoją kościstą dupę” (użytkownik: rafalek15545454); „Nareszcie jakaś piosenka w Piosence dla Europy na konkurs Piosenki eurowizji. Narazie też jest moją faworytką - ciekawe czy przekona moich rodaków, że jest ich superbohaterką, która przybyła z ojczyzny Abby by spełnić nasze marzenia (o wygranej na Eurowizji ^^)” (użytkownik: FoDtv); „Faktycznie piosenka jest typowo eurowizyjna! Zastanawialem sie tylko, czy aby pani Sandra potrafi spiewac na zywo, sprawdzilem to i wypada naprawde swietnie w internecie dostepne sa jej wykonania na zywo! Ma glos! potrafi spiewac! jest ladna, kompozycja pachnie abba, czegoz wiecej trzeba na eurowizje - do boju!!!” (użytkownik: dokiel). Zatem – większość komentarzy przychylnych tej piosence! Co do propozycji Nataszy Urbańskiej – „Blow up” trudno cokolwiek powiedzieć, choćby z tego względu, iż… nie opublikowano piosenki oficjalnie. Oto, co na ten temat napisał serwis „Plotek.pl”: „(…) Natasza Urbańska dostała kolejną szansę od Jedynki. Kilka dni temu TVP potwierdziło to, o czym już dawno wiedzieli wszyscy. Urbańska wystartuje w preselekcjach do Eurowizji, bo dostała dziką kartę. Dlaczego ona? To oczywiste, bo Urbańska ma kontrakt z TVP aż do czerwca 2008 roku i co miesiąc na jej konto wpływa pensja. Jaka? Tego nikt nie chce głośno powiedzieć, bo wszyscy się boją ulubienicy Jedynki. TVP może mieć jednak poważny kłopot. Od kilku dni krążą plotki o bojkocie polskich preselekcji do festiwalu. Większość uczestników jest zszokowana tym, że Jedynka na siłę lansuje Urbańską i nie daje innym równych szans (…)O tym kto pojedzie na Eurowizję zdecydują widzowie oraz jury. Natasza Urbańska w ubiegłym roku zajęła trzecie miejsce w eliminacjach. Naszym zdaniem - tym razem wygra. Jury wybrane przez TVP z pewnością będzie za jej kandydaturą. W końcu Natasza jest "twarzą" TVP więc, stacja zapewne zrobi wszystko żeby ich gwiazda została jak najlepiej wypromowana przed eliminacjami. My w talent Urbańskiej wierzymy, tylko mamy nadzieję, że nagra przebojową i łatwo wpadającą u ucho piosenkę. Takie najlepiej się sprzedają na Eurowizji”. No, cóż… Jako ostatnia w sobotni wieczór zaprezentuje się Margo z piosenką „Dlatego walcz”, do niedawna znana jako Gosia Da Luxe („Groove me”). Obecnie zajęła się solową karierą, zmieniając pseudonim. Na tegoroczny konkurs jako jedyna, obok zespołu Żywiołak, przygotowała utwór wykonywany w całości w języku polskim. I choćby z tego względu zasługuje na uznanie i szacunek. Do tego dochodzą wcale niebanalne słowa, np.: „Tak łatwo wycofać się Po co walczyć jaki sens Gdy gaśnie miłość w nas Tak łatwo powiedzieć nie Bo wygodniej przecież jest Zanim skończy się Każdy wspólny dzień Każda noc do utraty tchu I choć magii brak Pozostał żar W głębi serca sie tli” Sama piosenka jest niczego sobie, ale z pewnością nie na tyle melodyjna i ciekawa, by móc wysłać ją na konkurs Eurowizji do Belgradu. Nie i nie – po prostu. Teledysk całkiem możliwy, głos wokalistki jak i linia melodyczna również – nie ma tutaj w sumie do czego się przyczepić, aczkolwiek są takie piosenki, a do takich właśnie zalicza się „Dlatego walcz”, które mimo tego, że są w miarę fajne i przyjemne, zwyczajnie nie na każdy przegląd się nadają. Utwór Edi Ann też mi się dosyć podoba, ale z pewnością byłabym daleka od tego, by wybrać takowy jako polskiego reprezentanta. Oto kilka przypadkowo wybranych komentarzy z serwisu „YouTube”: „Margo i Edytę Górniak uczyła Elżbieta Zapędowska (kobieta wymagająca i znająca się na muzyce) Chce jechać Sandra Oxenryd która na eurowizji była już parę razy i za każdym razem porażka. Dlaczego ma nas reprezentować Men Meadow albo Isis Gee? Czy Polsce brakuje dobrych muzyków? Jesteście patriotami to musi pojechać polak z piosenką po polsku dlatego że jest moda na piosenki w ojczystym języku! Tutaj jest ukazana wersja radiowa a eurowizyjna jest o wiele lepsza! MARGO NA EUROWIZJĘ!” (użytkownik: Robercik2310); „super piosenka ale na eurowizji raczej szans nie ma” (użytkownik: Konserwatysta); „zwykła, jak 100 innych” (użytkownik: adirm). Z konkursu definitywnie zdyskwalifikowany został Krzysiek Zalewski z piosenką „Kieubasa”. Piosenka została publicznie wykonana w dniu 15. września 2007 roku podczas Dnia Kotana, a regulamin surowo zabrania takich incydentów przed upływem dnia 1. października 2007. Jednak oglądając jego występ na wyżej wspomnianym koncercie, nie mogę powiedzieć nic dobrego. O ile ścięcie długich włosów wyszło Krzyśkowi na korzyść, tak wokal i styl zmieniły się nie do poznania, aż trudno to wszystko przyporządkować do konkretnego gatunku i nazwać, zidentyfikować. Sądzę więc, że tak czy siak „Kieubasą” nie zwojowałby zbyt wiele. Opracowanie: Marta Akuszewska

Authors

Related posts

One Comment;

Comments are closed.

Top